poniedziałek, 19 czerwca 2017

Zabawa w czytanie

Ci co mnie znają, wiedzą, że podpisuję się pod czytaniem globalnym rękami i nogami. Dzięki czytaniu globalnemu Zosia przeszła proces nauki czytania całkowicie bezboleśnie. Czyta od kilku miesięcy płynnie i ze zrozumieniem. Zdarza jej się zgadywać niektóre wyrazy, kiedy nie chce jej się pomyśleć. Szczególnie w przypadku nowych, skomplikowanych wyrazów, których nie zna. Jednak większość książeczek dla dzieci jest w stanie przeczytać "od ręki" sama. Bez literowania, sylabizowania. Po prostu czytając całymi wyrazami. Obawy że będzie miała problem z odmienianiem wyrazów, okazały się bezpodstawne. Mózg bardzo szybko sobie to wszystko przetrawił. Aktualnie większość wyrazów czyta globalnie - tak jak dorośli. Te których nie zna, rozkłada na sylaby lub części sylabopodobne i syntetyzuje.

Jedną z pomocy z jakich korzystałyśmy przy przechodzeniu z czytania globalnego na czytanie analityczno-syntetyczne była "Zabawa w czytanie" wyd. Adamigo.

Gra składa się w 96 kafelków. Kafelki są wykonane z bardzo mocnej tektury. Przetrwają zabawy nawet z najmłodszymi, pod warunkiem, że ci nie zaczną ich konsumować. Kafelki dzielą się na cztery rodzaje: z obrazkiem i podpisem, z samym obrazkiem, z samym wyrazem lub z pojedynczą litera. Kolory ramek ułatwiają segregację według odpowiednich kategorii. Strona graficzna może nie jest szczególnie zachwycająca, ale nie jest to najważniejsze. :) Do gry dołączona jest instrukcja z propozycją 10 zabaw.

Czego dziecko może nauczyć się dzięki tej grze?
- analizy zapisu graficznego i wyodrębniania liter
- układania wyrazów z liter patrząc na cały wyraz
- układania wyrazów ze słuchu (mówimy wyraz za każdym razem akcentując kolejną literę)

Zosi ulubioną zabawą było łączenie w pary wyrazu i obrazka. Dzięki dwustronności kafelków miała możliwość sprawdzania poprawności odpowiedzi. Wystarczyło, że odwróciła kafelek i sprawdziła, czy wyrazy się zgadzają.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz